piątek, 7 lipca 2023

Dzień 2


 Pozna pobudka, bo padał deszcz od rana i długo się zbierałyśmy, a jak już się udało wyjechać to się jeszcze zaraz na kawę zatrzymałyśmy (Lech Dyblik też).

W końcu ruszyłyśmy i pierwszą uciekając przed deszczem dojechałyśmy na kolejny sentymentalny przystanek do Pogorzelicy i Albatrosa, gdzie wpadłyśmy na właściciela i zrobiłyśmy sobie z nim pamiątkowe zdjęcie (chyba był lekko zdziwiony, bo nas nie pamiętał 😂)

Potem jeszcze uzupełniłyśmy poziom cukru goframi i znowu ściganie sie z deszczem, aż udało się dojechać tuż przed Kołobrzeg do 

Grzybowa na obiad. Po drodze mijałyśmy super miejscowość Rogowo, w ktorej nie bylo ani jednej budki sprzedającej badziewie!

Obiad zjadłyśmy u robsona w Grzybowie pod Kolobrzegiem, a w trakcie spadł deszcz i morale. W końcu w lekkim deszczu ruszyłyśmy dalej.

Przejechalysmy glado i zaskakujaco przyjemnie przez Kolobrzeg.

Ciągle nie mogłyśmy się zdecydowac, gdzie zatrzymać się na nocleg, rozglądałyśmy się za jakimś spa, ale nic sensownego nie mogłyśmy znaleźć. Nawet nie byłyśmy oewne, w której kiejscowkści się zatrzymać…

Na zjeździe psychicznym w Ustroniu Morskim znalazlysmy kawiarnię (Kremova), zeby sie wzmocnic kawą i tam znalazlysmy Feniksa ze spa.

Swieć panie nad jego duszą- zmarły właściciel (ojciec obecnego?) miał tam stworzone coś w rodzaju ołtarzyka na ścianie przy recepcji, a miejsce było teraz prowadzone przez syna i jego kolegów- poważni nastolatkowie ;)

Regeneracja w spa jednak była wspaniała i nawet pan oblech jej nie zepsuł (to jest taki gość, ze jest jak najgorszy gość).

Po części „mokrej” jeszcze nawet krotko pojogowałyśmy i zasiadłyśmy do królewskiej kolacji na tarasie. W końcu koło 22:00 wzięłyśmy małpeczki i tym razem poszłyśmy na plażę, a tam odbyłyśmy nieplanowane telekonferencje z Olesiem i Zrobasem- buziaczki! Koło północy chwiejnym krokiem wróciłyśmy do pokoju, ale na tarasie jeszce spotkałyśmy sąsiadów z pokoju obok i chwilkę pogadaliśmy przed spaniem.


Dziś 75km na liczniku



L












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz